Żuławy: De Korni…? [Monika Gajdzińska]

Wtorek. Odwożę dzisiaj Kasię i Przemka do Ostaszewa, gdzie mają na początek porozmawiać z sołtysem, a  sama jadę do Stegny. Czeka tam na mnie pani Olga, która urodziła się w Korniach pół roku przed przymusowym wyjazdem całej rodziny na Żuławy.

Te Kornie w rodzinnych opowieściach wielu naszych informatorów pięknieją, rosną, stają się bogatsze. Niczym baśniowa kraina, mlekiem i miodem płynąca. Tak podpowiada tęsknota. Za swojskością, niezmiennością, za swoim kawałkiem świata. Pani Olga pokazuje mi plan wioski, starannie rozrysowany przez jej wujka z pamięci. Tu żyli jedni, a tu drudzy. „A moi rodzice mieszkali początkowo na dwóch krańcach wsi. Daleko od siebie” – objaśnia gospodyni. Oglądam kreski ulic, kwadraciki domków. Świat zatrzymany w miejscu.

Starali się odbudować tę swojskość na nowej ziemi. Od lat spotykają się w cerkwi, na weselach i chrzcinach, na festiwalach kultury ukraińskiej. Znają się prawie wszyscy. Zakładają stowarzyszenia, śpiewają w chórze, wysyłają dzieci w góry na Sarepty. Spisują stare tradycje i zwyczaje.

Dostaję od Pani Olgi prawdziwy skarb: zeszyt, w którym szczegółowo spisany został  przebieg tradycyjnego wesela ukraińskiego, z pokłonami, przyśpiewkami, oczepinami…

Kasia i Przemek wrócili późnym wieczorem. Rozmawiali z kilkoma osobami, poznali wiele ciekawych faktów z historii Nowego Dworu Gdańskiego, ale przede wszystkim goszczono ich po królewsku. Ostatnia rozmówczyni, pani Kasia, usmażyła im pyszną jajecznicę.

plan-korni-mn

Plan Korni, fot. M. Gajdzińska

zespol-teatralny-z-korni-mn

Zespół teatralny z Korni, fot. M. Gajdzińska

chata-wasyla-werbowskiego-mn

Chata w Korniach, fot. M. Gajdzińska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s